Translate

poniedziałek, 30 września 2013

Dary złotej jesieni



Gorzko pachną...

Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.

Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.

Potem noce mnie ciszą umęczą ,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem.
Krzysztof Kamil Baczyński






niedziela, 29 września 2013

Kruche babaeczki nadziewane czekoladowym kremem

Dziś zapraszam na deser tych co są smakoszami  i tych co są wzrokowcami  bo babeczki prezentują się  świetnie wizualnie.Upiekłam je po porządkach w szafce z książkami  gdzie wygrzebałam taką książeczkę "ciasta i ciasteczka"i naraz zapragnęłam upiec takie oto babeczki wyszły mi rewelacyjnie ,tylko w książeczce były w nieco innych foremkach.Polecam spróbować są naprawdę fajnym deserkiem .                       



przepis z książki "ciasta i ciasteczka I" wydawnictwa TENTEN
Składniki:
ciasto:
150gr mąki 

100gr masła
50gr cukru pudru
1 żółtko
krem:
250ml mleka
3 żółtka 
75gr cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 łyżka mąki kartoflanej
70 gr czekolady tartej lub w proszku
dekoracja:
125ml śmietanki
1 łyżka cukru



Mąkę posiekać z masłem ,dodać cukier ,żółtko ,i szybko zagnieść ciasto.Przykryć i włożyć na 30 minut do lodówki.Ochłodzone ciasto rozwałkować na 3-4 mm wyścielić posmarowane masłem  foremki babeczek
 docisnąć do boków i dna .Ciasto na dnie ponakłuwać widelcem ,wyłożyć folią aluminiową i napełnić suchym  grochem .Piec w temperaturze 200 st przez 8-12 min.Z upieczonych babeczek usunąć folię z grochem i po ostudzeniu ostrożnie wyjąć z foremek.
Zagotować mleko z cukrem waniliowym i czekoladą .Żółtka utrzeć na puszystą masę z cukrem pudrem na puszystą masę ,dodać mąkę i wymieszać .Wlewać powoli do żółtek gorące mleko ,nie przerywając mieszania .Garnek z kremem postawić na parze ( na małym ogniu )i ubijać aż zgęstnieje .Krem ostudzić napełnić nim babeczki.
Ubić  na sztywno śmietanę z cukrem i ozdobić babeczki.SMACZNEGO.




sobota, 28 września 2013

"Dziecko" Torey L.Hayden

       Obiecałam pisać o tym co przeczytam więc słowa dotrzymuję ,na początek troszkę o tym co czytać lubię otóż bardzo lubię literaturę faktu ,reportaż, wszelkie historie prawdziwe ale nie odmawiam też lekkiej literatury obyczajowej zwłaszcza po trudniejszych książkach, lubię też zaglądać do książek młodzieżowych również jednym  z moich ulubionych tematów jest II Wojna Światowa oraz wszelkie książki przygodowo-przyrodnicze ,nie czytam jednej książki dziennie ze względu na więcej pasji niż czytanie chociażby gotowanie czy szydełkowanie, mam również moje małe 4-letnie niebywale absorbujące zajęcie i wredną przyjaciółkę chorobę która nie zawsze pozwala mi normalnie funkcjonować.

          A jeszcze dwa słowa o tym jak zaczęła się moja przygoda z czytaniem otóż nauczyłam się czytać mając 5 lat i od tamtej pory czytam wszystko i wszędzie.Kocham książki całym sercem chciałabym przekazać tą miłość do literatury mojej małej córeczce i myślę że po części już mi się to udało.
                 Książka którą dzisiaj chciałabym przedstawić i podzielić się z wami emocjami które we mnie wzbudziła napisana została przez Torey L.Hayden kobietę która swoje życie poświęciła dzieciom upośledzonym, trudnym  niekiedy pozostawionym właściwie samym sobie  taka sytuacja dotyczy właśnie tytułowego DZIECKA czyli  6 letniej Sheili którą matka pozostawiła gdzieś na środku autostrady , ojciec zajęty swoim własnym nałogiem nie dbał o podstawowe potrzeby dziewczynki.W rezultacie dziewczynka opuszczona uczuciowo nie mogąc poradzić sobie z tym że mama zostawiła ją zabierając ze sobą jej młodszego braciszka za którym zresztą bardzo tęskniła  zamyka się w sobie,wszystko co wydarzyło się w jej krótkim życiu a nie niewiele było dobrego zaczyna działać na psychikę dziewczynki destruktywnie. Dziewczynka zaczyna niszczyć wszystko na około siebie próbując zwrócić na siebie uwagę ,niestety na tym się nie kończy wyrządza krzywdę swojemu koledze w szkole podpalając go .Ponieważ nikt nie może sobie z nią poradzić zapada decyzja o umieszczeniu jej w szpitalu psychiatrycznym gdzie na dzień dzisiejszy brakuje dla niej miejsca ,zostaje wiec umieszczona w klasie Torey. Początkowo wyrządza wiele szkód ,bardzo trudno jest do niej dotrzeć,jednak naszej autorce udaje się to ,dziewczynka okazuje się ponad przeciętnie inteligentna. Niestety zaufanie które z takim trudem wzbudziła Torey w Sheili znowu zostaje w bardzo brutalny sposób naruszone przez kolejną osobę dorosłą czy małej Sheili ponownie uda się zaufać ludziom.Zachęcam was do przeczytania książki.
                  Przyznaję że czytając tę książkę uroniłam nie jedną łzę ,gardło mi się ściskało i wciąż myślałam o tym jak bardzo łatwo jest zniszczyć kruchą psychikę dziecka ,dziecka które bądź co bądź  dopiero zaczyna kształtować swoje życie.Nie krzywdźmy  naszych dzieci starajmy się wychowywać je w miłości i zaufaniu jeśli chcemy żeby wyrosły na mądrych i pewnych siebie ludzi.                                                        

                  

.                                                                                                                                                                                  
















piątek, 27 września 2013

Kalafior nadziewany mięsem mielonym

Potrawa jest u mnie w menu już tak długo że sama nie pamiętam od kiedy ale wciąż wszystkim smakuje i gościom i domownikom. Robiona jest  sezonowo więc może to ma  na to wpływ .Jest nieco czasochłonna  ale tylko ze względu na długie pieczenie ,nie jest to bardzo popularna potrawa więc myślę że warto po nią sięgnąć.



przepis z "przyjaciółki"
  • Składniki:
  • kalafior (spory żeby weszło ładnie całe mięsko)
  • 500gr mielonego
  • jajko
  • cebula,czosnek
  • sól i pieprz
  • vegeta (lub inna taka której używacie)

 

 
Po obraniu liści z kalafiora wkładamy go do dużego garnka z osoloną wodą po zagotowaniu wody trzymamy na niewielkim gazie ok.10 minut w między czasie robimy mielone z cebulką,czosnkiem i jajkiem .Wyciągamy kalafior z wody dobrze jest poczekać aż woda trochę ścieknie po obcieknięciu wody przekładamy kalafior na folię aluminiową ,rozchylamy delikatnie różyczki kalafiora i wkładamy tam mięso mielone staramy się rozłożyć je równomiernie żeby mięso ładnie wyglądało po rozkrojeniu z góry posypujemy  vegetą ,zawijamy cały kalafior w folię aluminiową i wkładamy do piekarnika na ok.1,5godziny.Ziemniaczki z koperkiem są do tego super ale moja córcia która nie jest wielbicielką pyrków jada z makaronem. Serdecznie polecam i życzę smacznego.




środa, 25 września 2013

Sałatka z cukini i orzszków z koperkiem.

Bardzo lubię cukinię, ponieważ pozostała mi jedna cukinia po tym jak robiłam makaron z warzywami ,pomyślałam więc że warto ją wykorzystać na sałatkę no i taką sobie wyprodukowałam  delikatna w moim stylu  tylko z orzeszkami miałam problem  przez mój ząbek   ale poradziłam sobie, młodej też smakowało. Orzechy myślę że można użyć różne chociaż włoskich bym tutaj nie polecała(próbowałam). Sałatka może być daniem samodzielnym ja zjadłam ją do obiadu i smakowało mi,myślę że jak zwykle w kuchni ogranicza nas tylko fantazja.   

przepis własny

                   Składniki:dla 1-2 osób
  • 1 cukinia
  • trochę koperku
  • 10-15 orzeszków ziemnych
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz 
          
                        


            
 Cukinię siekamy drobno w półplasterki dodajemy koperek, orzeszki,oliwę przyprawiamy i delektujemy się .Polecam i życzę smacznego.                                                                     
                                                                      

wtorek, 24 września 2013

Chlebek z serkiem ricotta i koperkiem

Napisałam chlebek nie chleb bo jest bardzo delikatny pięknie pachnący i smaczny ,można go jeść w postaci kanapek z dodatkami ale również bez dodatków bardzo nam smakował.

inspiracja z blogu "gotuję bo lubię"

Składniki:
500gr mąki+1lyżka do rozczynu (ja dałam parę łyżek więcej ponieważ miałam za rzadkie ciasto)
20gr drożdży
100gr masła
1 jajko 
150 ml wody
1 łyżka cukru +1do rozczynu
1,5 łyżeczki soli
koperek świeży lub suszony(dałam suszony)
250gr sera  ricotta


Drożdże z cukrem, łyżką mąki i 2 łyżkami wody rozetrzeć i odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.Do miski z mąką dodajemy wszystkie składniki oprócz koperku łącznie z rozczynem wyrabiamy ciasto 10 minut po czym dodajemy koperek i wyrabiamy jeszcze 2 minuty ,odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na godzinę.Wrośnięte ciasto odgazowujemy przekładamy do foremki keksowej ( jednej dużej lub dwóch mniejszych) ,smarujemy ciasto oliwa lub obsypujemy mąką.Pieczemy w 200st przez 35minut.Po 15 minutach od wyjęcia z piekarnika wyciągamy chleb z blachy i studzimy na kratce.
                                                                       Smacznego.


poniedziałek, 23 września 2013

Sałatka pomidorowa z czosnkiem i bazylią

Smaczna,zdrowa sałatka nadaje się do obiadu jak i samodzielnie z pysznym pieczywkiem .

przepis własny
  • Składniki dla 2 osób:
  • 2 pomidory 
  • duży ząbek czosnku
  • szczypta suszonej bazylii
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz


Obrane pomidorki (przynajmniej w moim przypadku ) kroimy w drobne księżyce ,ząbek czosnku ścieramy na tarce,dodajemy bazylie i oliwę doprawiamy solą i pieprzem.I już delektujemy się cudowna sałatką.
Smacznego.








niedziela, 22 września 2013

Śniadanko dla niecierpliwych

Nieszczęśliwie złożyło się w sobotni poranek mój ząb został w chlebku a właściwie część zęba ,reszta została rozwiercona i zatruta więc zastanawiając się jak i co jeść zrobiłam szybkie i mięciutkie śniadanko a przy tym smaczniutkie.Z podanych składników wyszła ilość wystarczająca dla mnie i dla córci i koteczka jeszcze się załapała.



 przepis własny
  • Składniki:
  • 1,5bułeczki
  • 2jajka
  • 1/3szk mleka
  • sól i pieprz

Bułeczkę kroimy w kostkę, roztrzepujemy jajko w wysokim naczyniu przyprawiamy do środka wkładamy kostki z bułki niech troszkę nasiąkną przekładamy na rozgrzaną patelnię smażymy na rumiano i gotowe podajemy ze świeżymi warzywami lub gorącą kawką zbożową. Smaczniutkiego śniadanka.









piątek, 20 września 2013

Ładna figa

Kojarzy mi się z dzieciństwem i Afryką ponieważ kiedy byłam małą dziewczynką mój tata pracował w afryce północnej i pamiętam że jadałam wtedy figi ale to było już bardzo dawno.



Figi to jedna z najstarszych roślin uprawianych przez ludzi, prawdopodobnie pochodzi z Azji Mniejszej obecnie największymi importerami tych owoców jest Grecja ,Turcja ,Hiszpania ,Portugalia i Stany Zjednoczone.



Owoce figi są bardzo bogate w sole mineralne zawierają potas,wapń,magnez,fosfor oraz witaminy z grupy B, karoten i witaminę C ,świeże figi zawierają glukozę fruktozę i pektyny.


Makaron z cukinią,papryką i koperkiem.

Dzisiaj obiadek był  bezmięsny jak zazwyczaj w piątek ,makaron bardzo nam smakował dla mnie mogło by być więcej warzywek Przepis był moim własnym pomysłem .Takie pomysły dość często mnie nawiedzają zwłaszcza w czasie kryzysu ekonomicznego.
Przepis własny
  • Składniki: na 3 osoby
  • makaron rurki ok 300gr
  • jedna cukinia
  • papryka czerwona
  • papryka żółta 
  • koperek 1/2 pęczka
  • sól i pieprz

Warzywa myjemy,paprykę kroimy w drobne paski ,cukinie kroimy w cienkie plasterki,na patelnię wrzucamy najpierw paprykę podsmażamy 10-12 minut,następnie dokładamy cukinię dusimy do miękkości takiej jaką lubimy,doprawiamy solą i pieprzem, dokładamy koperek.Ugotowany makaron odcedzamy na chwilę odstawiamy po czym mieszamy z warzywami na patelni.
                                                                  Polecam i życzę smacznego.





czwartek, 19 września 2013

New York w kolorach

Piękna praca mojego dziecka .

Bułki z czekoladą i kokosem

Bułki świeżo upieczone przed chwilą wyjęte z pieca ,szkoda że tego nie czujecie obłędny zapach, niesamowity tak zresztą jak i smak bułeczek ,tylko szkoda że moje dzieciątko niema apetytu niestety zaraziłam ją wirusem który meczy mnie już od tygodnia.
inspiracja z blogu "tak sobie pichcę"

Skład:na10 bułek
570gr maki
85gr masła
30gr drożdży
2 jajka+1 do smrowania
5 łyżek cukru 
8 kostek czekolady
mlecznej
olejek rumowy
185 ml mleka
1/2 szk wiórków kokosowych

Drożdże rozcieramy z odrobiną cukru i ciepłym mlekiem odstawiamy do ruszenia ,do miski z mąką wsypujemy wszystkie składniki z rozczynem łącznie zagniatamy ciasto ,odstawiamy na 1 godzinę do wyrośnięcia.Odpowietrzamy ciasto i formujemy 10 owalnych bułeczek po czym odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na 1/2 godziny smarujemy wyrośnięte smarujemy rozkłóconym jajkiem .Pieczemy w 190 st 15 minut.



               Smacznego